Czym podkreślać brwi – ulubione produkty

IMG_7446
Podkreślanie brwi stało się niezbędnym etapem mojego makijażu dopiero stosunkowo niedawno. Wiele lat temu zdarzało mi się na większe wyjścia lekko przyciemniać je czarną kredką. Taka była moda, ale wyglądało to mocno źle. Teraz wygląd brwi jest dla mnie bardzo ważny. Nadają one wyrazistości oczom, nawet w przypadku niepomalowanych rzęs. Dobrze „zrobione” potrafią wspaniale podkreślić spojrzenie i nadać mu głębi. Tak, wiem, brzmi jak opis z reklamy kosmetyków, ale to prawda.

Przede wszystkim czarna kredka poszła w kąt. Przez całe swoje życie spotkałam może jedną osobę, która miała czarne brwi. Zdecydowanie bardziej popularnym kolorem jest chłodny brąz lub grafit. Jakie produkty do brwi polecam?

Pierwszym z nich jest paletka Catrice (opinie). To właśnie dzięki niej w ubiegłym roku odkryłam, jak ważny jest ten element makijażu. Paletka jest naprawdę dobra. Kolory są chłodne, w rzeczywistości dużo ciemniejsze niż w opakowaniu (używam jaśniejszego odcienia). Utrzymują się cały dzień i są nie do zdarcia. Trudno z nimi przedobrzyć, praktycznie zawsze efekt jest naturalny. Po bliższym przyjrzeniu się wprawne oko oczywiście zauważy, że coś tam na brwiach jest. W zestawie otrzymujemy pęsetę (niepowalające jakości, ale czasami przydatną) oraz pędzelek, którym nakładam owe cienie. Czasami używam ich na powiekę. Zdecydowanie polecam początkującym.

IMG_7443

Drugim produktem, który od kilku dni jest moim hitem, jest cień Maybelline Color Tatoo 24h w kolorze Permanent Taupe (opinie). Tym oto sposobem cień ten z kitu stał się hitem. Na powiekach utrzymuje się wyjątkowo krótko i schodzi w brzydki sposób. Gratuluję sobie, że go nie wyrzuciłam, tylko nałożyłam trochę wyżej. Teraz lubię go bardziej niż wymienioną wcześniej paletkę. Długo się utrzymuje, ma kremową konsystencję i wygląda bardzo naturalnie (nakładam go pędzelkiem z paletki Catrice). W czym jest lepszy od wcześniejszego produktu? Przede wszystkim w kolorze. Oczywiście jest to kwestią indywidualną, ale cień ten pasuje do moich brwi idealnie, paletka odrobinę za bardzo wpadała w brąz. Po nałożeniu cienia Maybelline wyglądam, jakbym z natury miała brwi idealne, ciężko dostrzec na nich jakikolwiek produkt.

IMG_7442

Trzecim produktem, który polecam, jest kredka do brwi Catrice (opinie). Z całej trójki wypada najgorzej, ale głównie z powodu mocno brązowego koloru. Jeżeli ktoś dobrze dobierze odcień, może okazać się hitem. Podkreślenie brwi kredką jest znacznie szybsze i trochę łatwiejsze niż pozostałym produktami. Warto wypróbować:)

IMG_7440

 

Poniżej porównanie kolorów. Jasnego cienia z paletki Catrice praktycznie nie widać, gwarantuję jednak, że na brwiach daje widoczny efekt:) O dziwo, ciemniejszy na moich brwiach jest prawie czarny, na ręce zaś nie wygląda imponująco. Widocznie gorzej trzyma się skóry niż włosków:)

IMG_7452

Przy zmywaniu produktów z ręki najdłużej trzymał się cień Maybelline, potem kredka Catrice. Pomogło dopiero mocne tarcie płynem do demakijażu.

Jeżeli ktoś potrzebuje więcej rad dotyczących wypełniania brwi polecam rady Aliny Rose – guru makijażowego;)

Grocrafty

  • http://whattoseeinturkey.com Ola

    Też dość długo opierałam się podkreślaniu brwi. Co prawda, maluję się tylko na jakieś większe wyjścia, a na co dzień biegam bez makijażu, więc nie mam dużej wprawy w podkreślaniu brwi. Starałam się zawsze robić to jakimś ciemniejszym cieniem, ale może też się skuszę na kredkę? 🙂

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Kredką jest dużo łatwiej, zwłaszcza dobrze zaostrzoną:)

  • http://nieperfekcyjnyswiat.pl Gaga

    Zainteresowałaś mnie tym cieniem, tym bardziej, że nie lubię mocno podkreślonych brwi 🙂

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Cieniem można fajnie stopniować intensywność:)