Oszczędzanie – jak zacząć?

Nie jestem ekspertem w temacie pieniędzy, nie zarabiam kokosów, nie jestem tez mistrzem w oszczędzaniu. Od jakiegoś czasu jednak wyrobiłam w sobie parę nawyków, które zmieniły moje podejście do domowych finansów.

Główną zasadą oszczędzania jest „Wydawaj mniej niż zarabiasz”. Jeżeli obecnie Ci się to nie udaje, rozwiązania są dwa: mniej wydawać lub więcej zarabiać. Dużo łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Jeśli nie masz możliwości zmiany pracy na bardziej dochodową lub dorobienia do obecnej, zostaje Ci tylko jedna możliwość. MNIEJ WYDAWAĆ.

Pierwszym krokiem w tym przypadku jest kontrola swoich wydatków. Aby je zmniejszyć, musisz dokładnie wiedzieć, ile i za co płacisz. W moim przypadku w tym celu znakomicie sprawdził się Excel, który załączam poniżej. Podział na kategorie pozwoli na lepsze zrozumienie swoich wydatków. Paragony spisywałam codziennie, można jednak robić to raz w tygodniu, np. w sobotę (przez cały tydzień zbierając je w jednym miejscu). Należy wypracować taką metodę, która będzie dla nas najłatwiejsza. Najważniejsze jest, aby każdy wydatek został wpisany. Kategorie możemy dopasować według własnych upodobań.

WYDATKI – EXCEL

Oszczędność to zupełnie coś innego niż skąpstwo. Pamiętajmy, że oszczędzanie niekoniecznie musi oznaczać odmawianie sobie wszystkich życiowych przyjemności. Ważne jest, aby oszczędzać głównie na tym, na czym nam nie zależy, natomiast od czasu do czasu pozwolić sobie na coś, co nas uszczęśliwi (jeżeli wszystko wydaje nam się ważne, musimy dokładniej przyjrzeć się Excelowi). Na pewno nie zachęcam nikogo do kupowania taniego jedzenia, napchanego wypełniaczami. Odbije się to później na zdrowiu, a leki do najtańszych nie należą.

Ważne jest uświadomienie sobie, że KAŻDA odłożona kwota się liczy. Nieistotne, czy będzie to 100zł czy 10zł. Bardzo pomocne w tym wypadku są konta oszczędnościowe, na które co miesiąc możemy przelewać daną sumę. Możemy także wrzucać do skarbonek każdą dwuzłotówkę (lub pięciozłotówkę, co tam sobie wybierzemy), jaka trafi do naszego portfela. Dobrym patentem jest również zbieranie drobniaków. Potem udajemy się z nimi do samoobsługowej kasy w Tesco i szalejemy.

Jeżeli spodoba Ci się jakiś przedmiot, poczekaj trochę z zakupem. Jeśli po kilku dniach nadal będziesz go pragnąć równie mocno, kup. Jeśli kompletnie o nim zapomnisz, znaczy, że nie był wart Twoich pieniędzy. Krótko mówiąc: zrezygnuj ze spontanicznych zakupów. Oczywiście nie mówię tutaj o artykułach spożywczych, kupuj je na bieżąco, nie głoduj przez kilka dni.

o

Jest także kilka rad logicznych, które znajdują się w każdym wpisie dotyczącym oszczędzania:

  • nie idź do sklepu głodna;
  • na zakupy wybieraj się z listą;
  • przygotowuj posiłki w domu;
  • przygotowuj z góry plan posiłków na tydzień;
  • nie marnuj jedzenia;
  • korzystaj z FAKTYCZNYCH promocji;
  • kupuj to, co jest Ci POTRZEBNE, a nie to, co CHCESZ mieć.

Nie zawsze udaje mi trzymać wszystkich tych zaleceń. Jesteśmy tylko ludźmi, od czasu do czasu możemy sprawić sobie prezent.

Grocrafty

  • Izabela Kornet

    Ja potrafię kontrolować wydatki, jeśli tylko o tym myślę. Nie prowadzę nic w Excelu, ale jeśli spinam tyłek, bo CHCĘ, a nie dlatego, że muszę, to wychodzi mi to całkiem dobrze 🙂 A na głodnego do sklepu to nie mogę chodzić, bo wtedy faktycznie… to koszmar jest 😀

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Excel jest fajny, jako pomoc. Ja jestem bardzo dobra w oszczędzaniu, ale Excel przydaje się, jeżeli chcesz wiedzieć, ile w miesiącu wydaje się na jedzenie, środki czystości, kosmetyki, benzynę. Można się nieźle zdziwić:)

      • Izabela Kornet

        To fakt, masz rację. Nie pomyślałam o tym w ten sposób, bo na obiady i pranie chodzę do Mamy :))) Więc nie do końca jeszcze sama zarządzam całym budżetem domowym. 🙂

  • http://www.marszowickiepola.pl Marsza

    Planowanie posiłków na tydzień to dla mnie magia. Na trzeci dzień zwykle ochota i plan się rozmijały i jedzenie się marnowało, a ja wolałam chodzić głodna 🙂

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Ja nadal z tym walczę, to chyba najtrudniejszy punkt:)

  • http://www.fanaberiepatrycji.pl/ Patrycja Janicka

    Wybieram wersję „więcej zarabiać” 😀 A tak serio to jak mam określony cel, np.nowe auto, wakacje czy zmiana jakiegoś sprzętu i sobie go odpowiednio wbije do głowy to łatwiej mi coś zaoszczędzić, bo wiem na co 😉

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Pewnie, zawsze fajniej zbierać na jakiś cel:)