Twarzowe hity – co warto wypróbować

20161010_135005

Dzisiaj trochę o maseczkach i kremach, które ostatnio bardzo przypadły mi do gustu. Wyjątkowo dawno nie było wpisu urodowego:)

Przejdę od razu do rzeczy. Co i czym uwiodło mnie w ostatnim miesiącu?

  • Evrēe, Magic Rose, Facial Care, Upiekszający krem do twarzy 30+ (opinie)

20161010_134849

Nie jestem jeszcze 30+, ale czas ten nieubłaganie się zbliża. Od zawsze dobrze działały na mnie kosmetyki różane, nawet udało mi się polubić ten kiedyś znienawidzony zapach. Krem dostępny m.in. w Rossmannach kosztuje koło 20zł. Często jest w promocji:) Nadaje się i na dzień i na noc. Bardzo szybko się wchłania, nawilża i ujednolica cerę. Nie powoduje wysypu. Za co jeszcze go lubię? Spłycił mi zmarszczki. Niestety mam jakąś krzywą twarz, bo od mówienia robią mi się podłużne zmarszczki koło ust, w nietypowym moim zdaniem ułożeniu. Do tego wieczne odwodnienie i stara twarz gotowa. Namiętne smarowanie się tym kremem pomogło nareszcie wyglądać jak młoda osoba:)

  • Glancos, Jardin Naturel, Żel ślimaczy pielęgnująco – regenerujący (opinie)

20161010_134613

Urzekło mnie oczywiście to, że zawiera śluz ślimaka. Produkty z tym składnikiem zazwyczaj kosztują dużo więcej. Pewnie, jest to podejrzane, ale wypróbowałam z chęcią i początkowo bez obrzydzenia. Żel kosztuje koło 18zł i jest dostępny w Rossmannie oraz aptekach. Najlepiej stosować go pod krem, bo może wysuszać. Łagodzi zmiany zapalne i niesamowicie wygładza twarz. Jedyną wadą dla mnie jest zapach. Przed kupnem sporo się o nim naczytałam, więc niby byłam na niego przygotowana. Jednak gdy otworzyłam pudełko i powąchałam, nie wiedziałam, o co chodzi hejterom z internetu. Zapach? Jaki zapach, przecież całkiem ładnie pachnie, trochę kwiatowo. Takie wrażenie utrzymywało mi się może ze 2 dni. Nie wiem, co takiego jest w tym zapachu, ale strasznie męczy. Czuć go na twarzy i po którejś z kolei aplikacji wydaje mi się niełatwy do zniesienia. Nawet teraz, pisząc o nim, na wspomnienie tego zapachu trochę mi niedobrze:) Ale jestem w stanie przeboleć to dla efektów:)

  • Nacomi, Maska algowa rozjaśniająca (opinie)

20161010_134832

Polecona oczywiście przez Alinę. Pisała o niej na blogu w kontekście pozbywania się zmarszczek. Nie mogłam nie wypróbować, biorąc pod uwagę uparte kreski koło ust. Dostępna w internecie i w Drogerii Pigment. Kosztuje 18 zł i według instrukcji na opakowaniu wystarcza na 2 aplikacje. Ja używałam jej co najmniej 7 razy i nadal sporo zostało, a nie żałuję sobie. Maseczka przyjemnie pachnie i faktycznie pozostawia skórę rozjaśnioną i promienną. Prosta w obsłudze – mieszamy proszek z wodą, niemniej trochę trzeba się pobawić. Lubię ją za to, że ściągamy ją z twarzy w formie dużego gluta, bardzo fajny proces i można potem straszyć współmieszkańców:)

20160719_112114

  • Yves Rocher, Tradition de Hammam (Maseczka z glinką marokańską do twarzy i włosów) (opinie)

20161010_134817

Daje efekty jak typowa maseczka z glinki w połączeniu z wodą różaną. Czyli w moim przypadku dobre. Używałam tylko na twarz. Jej normalna cena to 50 zł, na szczęście bardzo często jest w promocji. Fajnie oczyszcza skórę i ładnie pachnie. Bardzo brudzi, zawsze magicznie zostanie mi na ręczniku. Teoretycznie trzeba ją zmywać tylko wodą, ale brązowy kolor wgryza się w skórę, więc pomagam sobie tonikiem. Może się przydać do opalenia twarzy;)

Używaliście któregoś z tych produktów?:)

Grocrafty

  • http://www.pasjekaroliny.pl/ Karolina Gie

    Nie miałam nic z twoich ulubieńców, ale od dawno mnie ciągnie, żeby spróbować coś ze śluzem ślimaka…

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty.pl

      Mnie też ciągnęło, a śmierdzące skutki widać:)

  • Anastazja K.

    Mam maseczkę Nacomi ale w wersji z żurawiną i niestety nie spłyciła mi zmarszczki na czole, a bardzo na to liczyłam:(

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty.pl

      O, szkoda. A ile razy i jak często nakładałaś?

  • follow creativity now

    Ta maseczka z Nacomi brzmi bardzo fajnie. Na pewno do wypróbowania

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty.pl

      Jedna z lepszych, jakie miałam:)

  • Aneta Borek

    Uwielbiam maseczki z algami .Ta z Nacomi super się zapowiada .
    http://beautybloganeta.blogspot.com/