Ulubiony tusz do rzęs – Maybelline Lash Sensational

IMG_7810O tuszu tym głośno jest od dawna. Krąży on po blogosferze niczym elektron wokół jądra Zbigniewa Bońka. Obecnie kończę już drugie opakowanie i bez wątpliwości jest to najlepszy tusz, jakiego używałam do tej pory.

Nigdy nie miałam większego problemu z rzęsami, były stosunkowo długie, gęste i mocne (szkoda, że nie czarne). Dopiero jakiś czas temu po raz pierwszy doświadczyłam problemów z ich pomalowaniem. Każda z nich sterczała w inną stronę, zbijały się w kępki, miałam uwaloną całą powiekę. Zaczęłam podejrzewać, że po latach malowania po prostu nagle zapomniałam, jak to się robi. Próbowałam różnych tuszy, w nadziei, że będą wyglądać jak dawniej. Nie wyglądały.

Następnie natrafiłam na ówczesną nowość, tusz Maybelline Lash Sensational. Po pierwszym jego użyciu byłam zachwycona, rzęsy znowu wyglądały zadowalająco i nie musiałam im poświęcać tak wiele czasu. Co robi tusz? Przede wszystkim idealnie rozdziela, wydłuża i pogrubia. Czego nie robi? Nie skleja, nie odbija się na powiece i nie osypuje. Czasami zbyt dużo produktu nabiera się na szczoteczkę i muszę wytrzeć jej nadmiar, nie jest to jednak dla mnie większym problemem. Poleciłam go też mamie, jest bardzo zadowolona.:) Szczoteczkę ma dosyć specyficzną, jednak łatwo nauczyć się jej obsługi.  IMG_7812

Trochę przeszkadza mi w nim to, że nie zauważam momentu, w którym tusz zaczyna się kończyć. Po prostu pewnego dnia wysycha i już go nie ma, nie jest to proces stopniowy.

Tusz dostępny jest w większości drogerii, jego stała cena to około 35 złotych, w promocji dostępny jest od 18.

Efekt po jednej warstwie na zdjęciu poniżej (jakość zdjęcia marna, przepraszam).

IMG_7148

Głęboko z serca, polecam:)

Grocrafty

  • Pingback: Tusze do rzęs – które polecam. | Grocrafty()

  • http://lady-flower123.blogspot.com/ Jolanta Flower

    Swego czasu tusz Colossal tej marki był jednym z moich ulubionych 🙂

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Też miałam:)

  • http://optykgreen.pl/ Magda

    Nigdy go nie próbowałam 🙁 Aktualnie mój numer 1 to: 2000 kalorii, ale jak mi się skończy wypróbuje na pewno. Powiedz na jaki czas on Ci wystarcza. Kiedyś w rossmanie kupowałam tusze z Loreal, ale po miesiącu był już do wyrzucenia. Zastanawiam się nawet czy od tych lampek w gablotach tusze nie wysychają.

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Obecny mam chyba z 6 miesięcy:)

  • http://wtrampkachdocelu.blogspot.com/ Kamila Kołodziejczak

    Nie testowałam, ale wole zostać przy swoim sprawdzonym Rimmelu bo nie nie uczula.

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Jak ma się dobry tusz, to w sumie nie trzeba kombinować:)

  • http://www.myhomerules.pl My Home Rules

    Jeśli chodzi o tusze to ja z nimi mam zawsze duży problem, bo są albo nic nie warte, albo po prostu dobre (czyt. wszystkie takie same). Chciałabym umieć wybrać ten najlepszy, mogłabym go kupować cały czas, a tak ciągle poszukuję. Ten tusz też miałam i wydał mi się tylko dobry, więc szukam dalej.

    • http://grocrafty.pl/ Grocrafty

      Dużo też zależy od rzęs:) A próbowałaś może bazy pod tusz Eveline? Robi efekt wow:)